Tajemna księga kobiet - Okładka książki
Tajemna księga kobiet
  • nakład wyczerpany
  • ISBN: 83-88351-29-X;
  • Cena katalogowa: 21.30 zł;
  • Oprawa: miękka;
  • Data ostatniego wydania: 2002;
  • Nr wydania: I;

Świat kobiet i mężczyzn to dwa różne światy. Odmienny sposób myślenia i działania wywołuje często napięcia i konflikty.
Jak wykorzystać wdzięk i inteligencję do kierowania mężczyzną tak, by mieć jego miłość, zachwyt i oddanie i na ile ustąpić pola, by był przekonany, że to do niego należy władza – podaje wytrawny znawca męskiej psychiki Jewgienij Kolesow

Fragment:
To księga dla kobiet. Księga tajemna, bowiem uchylę w niej rąbka męskich sekretów. Jeśli znasz tajemnicę mężczyzny, a on nie ma pojęcia o Twoich sekretach, będzie Ci łatwiej Nim kierować. Dlatego lepiej nie pokazywać tej książki mężczyznom. Najlepiej byłoby, gdyby w ogóle nie wiedzieli, że taka książka istnieje.
Zwyczajny mężczyzna nawet nie podejrzewa, w jak nieskomplikowany sposób jest skonstruowany. Bywają oczywiście niezwykli mężczyźni, jednakże spotykani są oni nader rzadko, nawiasem mówiąc im również poświęcę kilka słów. Mężczyzna grzeszy bardzo dobrze rozwiniętym zarozumialstwem; nawet najbardziej kulturalny samiec, pomimo wszystkich jego pięknych słówek, w głębi duszy mimo wszystko uważa kobietę za istotę pożyteczną, ale skrajnie prymitywną. Nieszczęsny! Nie wyprowadzajmy go z błędu: będzie to dla nas korzystne.
W sferze stosunków między dwojgiem ludzi kobieta wyraźnie przeważa nad mężczyzną. Ma lepiej rozwiniętą intuicję, szybsze reakcje, w końcu – jest ona żywą analogią Wszechświata ? nasi przodkowie nieprzypadkowo uważali Kosmos za kobietę, a nie po prostu za żywą istotę. Jednakże nawet kobiety popełniają czasami bezsensowne, dziecięce błędy, których przecież nietrudno uniknąć. Błędy te biorą się stąd, że nikt nas (zarówno kobiet, jak i mężczyzn) nie uczył sztuki życia razem z innym człowiekiem. Nie dzień, nie miesiąc, ale przez całe lata. Tego, można powiedzieć, nie przerabialiśmy. Skądinąd, wcale nie jest to takie proste, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.
Pozostaje jeszcze, oczywiście, problem małżeństwa. Rzecz w tym, że małżeństwo, wymyślone w swojej obecnej formie setki lat temu, nie przystaje już do wymagań współczesności. Zapewne miałaś okazję zapoznać się ze straszną statystyką rozwodów w Rosji i innych państwach i dręczyło Cię pytanie: dlaczego obecnie ludzie nie są w stanie żyć ze sobą spokojnie, jak żyli nasi pradziadowie i prababki? Oto dlaczego nie są w stanie: ponieważ nastały inne czasy.
Dzisiaj małżeństwo zawsze będzie nieudane, jeśli potraktujesz je tak, jak zamyślili sobie nasi dalecy przodkowie i jak to jest gwarantowane przepisami prawa. Ale w wieku globalnej, informatycznej i psychologicznej (!) rewolucji nie może z tego wyniknąć nic innego, prócz konfliktu. Inna sprawa, że małżeństwo trzeba ? również, a może szczególnie dzisiaj ? uczynić szczęśliwym. Ale wymaga to wysiłku. A właśnie tego nikt nam nigdy nie mówił! Uważano, że małżeństwo jest zawierane w niebie, a jeśli tak, to wystarczy pójść do USC lub do kościoła i po problemie, związek do grobowej deski jest zapewniony niejako automatycznie.
Nic podobnego. Pradziadków i prababcie powstrzymywały silnie zapuszczone korzenie socjalne: społeczność (wieś), klan (rodzina), kościół (później partia komunistyczna). Wszystko to w naszych czasach legło w gruzach. Zewnętrzne czynniki utrzymujące jedność małżeństwa już nie istnieją. Jedyne, co nam pozostało, to nasza własna zdolność do kierowania sytuacją, zrozumienie skąd się to wszystko bierze i jak sobie z tym radzić. To znaczy, należy nauczyć się coś z tym zrobić (lub na odwrót, nie robić niczego), aby przekształcić swój związek z partnerem z wiecznej walki w wieczną błogość lub doprowadzić przynajmniej do zawarcia pokoju.
W rzeczywistości w większości przypadków nie jest trudno to osiągnąć. Mężczyźni, jak powiedziano wyżej, łatwo poddają się tresurze. Ale w tym celu należy nauczyć się funkcji psychologicznych klawiszy na pilocie sterowania mężczyzną i nauczyć się nie popełniać tych błędów, które przekształcają wspólne życie w piekło.
Z zawodu jestem socjopsychologiem i w znacznym stopniu psychoterapeutą. Jeszcze częściowo magiem, astrologiem i wróżbitą. Rozpocząłem pracę w charakterze konsultanta około piętnastu lat temu, początkowo przez długi okres czasu rozkładałem karty i układałem horoskopy, aby rozeznać się w życiowych sytuacjach, w jakich znaleźli się zupełnie nieznani mi ludzie. Wyjście z tych sytuacji wcześniej czy później udawało się znaleźć. Ale potem utwierdziłem się w przekonaniu, że wszyscy mają te same problemy (w każdym razie jeśli chodzi o te z nich, z którymi się do mnie zwracano), mało tego: ja sam miałem podobne problemy w życiu! Dlatego też obecnie nie muszę już nawet rozkładać kart, aby wyjaśnić człowiekowi istotę problemu: wystarcza mi odwołanie się do wieloletniego doświadczenia.
Udało mi się przezwyciężyć moje problemy. Teraz jestem szczęśliwym człowiekiem: żonatym, obdarzanym miłością, mam pracę i świadomość, że wszystko jest w należytym porządku. I zawsze jest mi niezmiernie żal, kiedy kolejny raz prosi mnie o pomoc kobieta – studentka, piękność lub komsomołka – i opowiada mi smutną historię o tym, jak trudno jest jej porozumieć się, ba, żyć ze swoim mężczyzną.
Oczywiście, po spędzeniu pewnej ilości czasu na rozmowie, będzie ona wiedzieć, jakie działania należy podjąć. Długo już żyję na tym świecie i wiem, że nie zdołam pomóc wszystkim potrzebującym. Tym bardziej, że Rosja jest wielka i zresztą nie w każdym mieście jest dostęp do psychoterapeuty (astrologa, chiromanty, wróżbity), do którego można by było się zwrócić o pomoc i radę, nie mówiąc już o małych mieścinach i wioskach. Oto dlaczego postanowiłem napisać tą książkę, aby mogła ją przeczytać każda kobieta, która chce rozwiązać problemy w swoich stosunkach z mężczyzną, czy z mężczyznami w ogóle ? zresztą, która kobieta nie zadręcza się z tego powodu? – i aby ona sama mogła sobie poradzić w każdej sytuacji.
Dlatego też w tej książce nie zajdziesz ani porad astrologicznych, które znaki Zodiaku są dla siebie odpowiednie, ponieważ w rzeczywistości nie jest istotne, ani ogólnych porad na temat: wina zawsze jest po obu stronach lub kto się czubi – ten się lubi. Natomiast w książce tej przedstawię te elementarne mechanizmy, które funkcjonują w każdym z nas (mężczyzn) i nauczę Cię, jak je wykorzystywać.
Dzięki temu możliwe, że będziesz mogła uczynić swoje małżeństwo lub związek szczęśliwym. I jest to zadanie kobiety, dlatego że nie można tutaj liczyć na mężczyzn (no chyba, że zalicza się on do tej ?elity?, której członkowie zadają sobie trud przemyśleń nad swoim życiem) i niestety sama będziesz musiała stopniowo, krok za krokiem, wychować swego mężczyznę ? postępując zgodnie z zasadami wyłożonymi w tej książce, nawiasem mówiąc, mężczyźni nie znoszą krytyki.
Mam nadzieję, że rozumiesz już teraz, dlaczego nie należy pokazywać tej książki mężczyznom.

  • nakład wyczerpany
ZAPISZ SIĘ