Magia run książka - Okładka książki

Magia run książka

  • nakład wyczerpany
  • ISBN: 83-86737-98-0;
  • Cena katalogowa: 19.90 zł;
  • Oprawa: miękka;
  • Format: 14,5 x 20,5 cm;
  • Data ostatniego wydania: 2001;
  • Nr wydania: II;
Janusz Nawrocki
NW-Katarzyna Masłowska
0
1

Runy to świat dobroczynnej magii ochronnej, która może działać na nasze życie dzięki mocy symboli i potęgi myślenia obrazem.
Wchodząc w ten świat nawiązujemy kontakt z niewidzialnymi siłami, poddajemy się ich mądrości i przewodnictwu. Przechodzimy przez most łączący głęboką przeszłość z niewiadomą przyszłością. Stajemy się jednym z naturą i kosmosem.
Tajemne, święte pismo runiczne zaprasza do spotkania z naszym wnętrzem, poznania praw rządzących światem, otwiera na mistycyzm, chroni przed demonami, chorobami, czarami. Poznając magię run odkrywamy magię i siłę w sobie.
Książka nie zawiera kart.

 

Fragment:
Kiedy więc sklerotyczna pedagogika przestanie nauczać, że jest tylko jeden Rozum – rozum klasycznej fizyki – wtedy Nowych Duch Naukowy ukaże nam pluralizm otwartego racjonalizmu. To nie szaleństwo trzeba przeciwstawiać wiedzy racjonalnej, lecz inny rozum, Ratio hermetica (1). Znakomity antropolog francuski Gilbert Durand, autor powyższych zdań, z pewnością nie jest szaleńcem; nie można go nawet nazwać wzgardliwie paranaukowcem. O jego słowach warto pamiętać, przystępując do lektury naszej MAGII RUN, będącej wykładem pradawnej wiedzy ezoterycznej, stworzonej przez mieszkańców północnej Europy. Nie jest to bowiem zbiór zabobonów, lecz rzetelnie skonstruowany system filozoficzno-magiczny. Jego głębsze zrozumienie umożliwiły nam dziś odkrycia współczesnej antropologii i psychologii głębi. Inaczej patrzymy na symboliczne znaki, którymi są runy, gdy wiemy, że poza myśleniem pojęciowym, do którego przywykliśmy, istnieje – równoprawne z tamtym – myślenie obrazem, odsyłające do symboli i tworzące symbole, gdzie sfera myśli i sfera wyobraźni zazębiają się ze sobą. Myślenie obrazem nie jest, jak to dawniej sądzono, niższą formą myślenia, charakterystyczną dla człowieka pierwotnego; jest ono narzędziem poznania, dopuszczającym człowieka w te regiony rzeczywistości, które nie są dostępne dla myślenia abstrakcyjnego, pojęciowego ani też dla doświadczenia zmysłowego. Myślenie obrazem odsyła zawsze do jakiejś transcendencji, do sfery, która nie jest dostępna żadnym innym formom poznania. Symbol jest wyobrażeniem powodującym pojawienie się (w umyśle kontemplującego ten symbol – przyp. LES) tajemnego znaczenia, jest epifanią tajemnicy – twierdzi Durand (1). Zarówno dla dawnego mistrza run, jak i dla dzisiejszego człowieka, posługującego się runami dla celów magicznych, znaki te stanowią punkty kontaktowe z tym, co nieświadome w naszej psychice (7). Do tkwiących tam potencjalnie mocy runy umożliwiają nam dostęp, który zwykle pozostaje dla nas zamknięty – przeważnie niestety na zawsze. Kontakt z runami ustanawia zatem kontakt z naszym nieświadomym Drugim Ja, mądrzejszym od świadomego Ja pod wieloma względami.
Znaki symboliczne, którymi są runy, są z samej swej natury wieloznaczne (w przeciwieństwie do alegorii). Liczba znaczeń symbolu nie jest ściśle oznaczona i może ich przybywać. Nie można natomiast odjąć, odebrać symbolowi znaczenia, które zostało mu przydane. W niesławnym okresie Trzeciej Rzeszy wiele symbolów padło ofiarą nadużycia. Tak stało się z dziełem kompozytora, który najpełniej wyraził ducha narodu niemieckiego, Ryszarda Wagnera. Podobny los spotkał runy. Zbezczeszczonym świętym znakom kazano wyrażać obce im treści i patronować masowym morderstwom. Tak się stało. Również z tymi nowymi znaczeniami run obecnie musimy się liczyć, nie możemy ich uznać za niebyłe. Na przykład: runa OTHALAN, będąca znakiem więzi międzyludzkich, rodowych i plemiennych oraz przywiązania do ojczystej ziemi, splugawiona przez hitlerowców stała się godłem nienawiści do innych ras i narodów. Tym sposobem symbol uczuć szlachetnych został wzbogacony o jeszcze jedno znaczenie – negatywne. Jak sugerują (ćwierć żartem, a trzy czwarte serio) niektórzy autorzy (7), zbezczeszczone święte znaki magiczne, którym przypisywano zawsze potężną moc oddziaływania, zemściły się za nadużycie na nazistach, gotując ich butnemu panowaniu prawdziwie inferalny koniec.
Co mogą dać runy współczesnemu człowiekowi? Mogą być przedmiotem zainteresowania i kontemplacji – i tego należy życzyć Czytelnikowi tej książeczki. Pożądane jest, aby runy wtopiły się w jego światopogląd, aby stały się integralną cząstką jego osobowości. Zostań Mistrzem Run! Korzystaj na co dzień z magii runicznej i z runicznej wyroczni! Pytasz, czy warto korzystać z metod pozaracjonalnych i z inspiracji parapsychicznych? Stwierdzona i dowiedziona w ostatnich czasach powszechność uzdolnień paranormalnych skłania nas coraz częściej do zastanowienia, w jaki sposób można by wykorzystać je w codziennym życiu. Radziłbym Czytelnikowi w tym względzie wziąć przykład z amerykańskich ludzi interesu. Nie obchodzą ich żadne teoretyczne subtelności, liczy się tylko praktyczny efekt: udany biznes. Zdumienie ogarnia, gdy dowiadujemy się jak wielu przemysłowców i handlowców w USA zawdzięcza swe sukcesy decyzjom podejmowanym z pominięciem wszelkiego rozumowania. Nie zastanawiają się oni nad definicją pojęcia intuicja, lecz ją po prostu stosują. H. K. Hunt zdecydował się przed dziesięcioma laty na zakup parceli Nr 207 po konsultacji u sensytywa (tzn. człowieka ujawniającego zdolności parapsychiczne). Wiercenia wykazały wkrótce, że Hunt stał się posiadaczem najbogatszych złóż ropy naftowej w całym regionie. Obecnie jest miliarderem. Psycholog Lee Pulos jest równocześnie współwłaścicielem ogromnej sieci restauracji. Ich kierowników od lat już typuje posługując się wahadełkiem. Intuicja kazała Pulosowi zainwestować ogromną sumę w restaurację, której lokalizacja wydawała się wszystkim niefortunna. Obecnie jest ona ulubionym miejscem spotkań mieszkańców Toronto i najbardziej dochodowym ogniwem łańcucha przedsiębiorstw Pulosa.
Te i podobne przykłady nie są tylko anegdotami. Zastanówmy się: w świecie biznesu nietrafna decyzja częstokroć pociąga za sobą katastrofę finansową; można by sądzić, że w takiej sytuacji działanie z wykorzystaniem czynników pozarozumowych jest czystym szaleństwem. Amerykańscy ludzie Wielkiego Interesu są jednak innego zdania… A praktyka przyznaje im rację.
Serdeczne podziękowanie składam życzliwym pracownikom Czytelni Austriackiej w Warszawie za sprowadzenie z biblioteki uniwersyteckiej w Wiedniu cennych materiałów źródłowych, dotyczących historii run i ich zastosowań.

  • nakład wyczerpany
ZAPISZ SIĘ